wtorek, 20 grudnia 2016

BLACK CELEBRATION




 „Czerń pasuje do wszystkiego, a zwłaszcza do czarnego” – tak brzmi moje garderobiane motto. Z czernią identyfikuję się tak samo mocno jak z kosmopolityzmem i kocią naturą. Nie jest dla mnie tylko barwą – jest moją filozofią życia i bycia. Jest manifestem mojego nonkonformizmu i buntem wobec sztampy.


Czerń jest charyzmatyczna i niepokorna.  Mistyczna i twórcza.  Tajemnicza oraz inspirująca. Jest jeszcze coś za co kocham czerń - a mianowicie jej niejednoznaczność i sprzeczność. Niby konserwatywna, a jednak seksowna. Elegancka i wyrafinowana, a zarazem buntownicza i mroczna. Tradycyjna, a zarazem nowoczesna. Można się za nią schować, ale można też czernią przyciągnąć uwagę. Czerń mnie wycisza, uspokaja, inspiruje oraz intryguje.  Wyzwala we mnie emocje, zmusza do działania, wyzwala we mnie tzw. twórcze chciejstwo.  W modzie dodaje pewności siebie.






ramoneska -Mohito
sukienka - Mohito
torebka -Stradivarius
kozaki - Mango