wtorek, 24 listopada 2015

STYLOWE DODATKI: POGOPONY



PogoPony to coś więcej niż efektowna zawieszka spełniąjąca stricte  dekoracyjną funkcję. To przede wszystkim stylowy i niebanalny dodatek stanowiący przestrzeń do indywidualnej ekspresji każdego z nas.  
Jeśli chodzi o ubrania, buty czy dodatki – jestem bardzo wybredna. Według znajomych ortodoksyjnie wybredna. Nie interesuje mnie masówka, nie lubię sztampy i powtórzenia. Lubię kiedy w projektach twórcy czuję pasję i prawdziwość. Kiedy widzę, że projektant ma konkretną wizję tego co robi, jak robi i dla kogo.  


PogoPony to zawieszki – kolorowe, wyraziste, niebanalne. Zdobione koralikami, guzikami,biżuteryjnymi zawieszkami, kryształkami Swarovskiego i półszlachetnymi kamieniami
Jestem pod ogromnym wrażeniem połączeń zarówno dodatków jak i kolorów bo takie pomysły mogą przyjść do głowy tylko komuś o nieprzeciętnej wyobraźni. Ich twórczyni lubi bawić się konwencją tworząc nietypowe połączenia. Na jednym koniku potrafi spotkać się metalowa śrubka z kryształkiem Swarovskiego. Tutaj wszystkie chwyty są dozwolone. W dodatku wszystko to tworzone z niezwykłą precyzją. A wszystkie dodatki, które zdobią konika,  pochodzą z najdalszych zakątków świata.  


Liczba kucyków danego modelu jest bardzo ograniczona, czasem powstaje tylko jeden, maksymalnie dziesięć. To jest gwarantem niepowtarzalności. Tutaj nie ma mowy o masówce. 
Każdy konik ma złote serduszko, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Oto dowód.



Prócz złotego serduszka w środku każdy PogoPony ma też metkę, laserowo grawerowaną na skórze albo zamszu  - wycinaną oczywiście ręcznie.

Za PogoPony stoi młoda, kreatywna i ambitna Agnieszka Pogorzelska. Magister filologii angielskiej z wykształcenia, stylistka ubrań z zawodu,  pasjonatka rękodzieła podszytego modą, jak sama siebie określa.  
 A jaka jest geneza narodzin PogoPony? - Pierwszy konik powstał bardzo dawno temu, ale to nie był jeszcze jego czas. Jakieś półtora roku temu, kiedy postanowiłam, że stylizacją sesji nie chcę się już zajmować ten pomysł do mnie wrócił i to podczas wyprawy do Chin, w Roku Konia, kiedy dowiedziałam się, że moim chińskim znakiem zodiaku jest…koń właśnie. Tylu znaków na niebie i ziemi nie można było zignorować, powstał więc PogoPony. – opowiada Agnieszka.  Pierwsza fraza pochodzi od ksywki Agnieszki, na którą znajomi mówili „Pogo”.

 Agnieszka Pogorzelska w obiektywie Olgi Majrowskiej

Agnieszka jest perfekcjonistką. Tutaj nie ma miejsca na niedociągnięcia. Nie ma mowy o krzywej nóżce czy rozwichrzonej grzywce - Nad jednym egzemplarzem potrafię chodzić kilka tygodni, dopóki wszystko nie ułoży się w perfekcyjną całość.  Jestem niezwykle wymagająca i zwracam uwagę na wszystko, tak twierdzą rękodzielniczki, z którymi czasem współpracuję. Ale jak sama podsumowuje -  tego rodzaju perfekcjonizmu nie chciałaby się  pozbywać. Pomysły czerpie ze wszystkiego na czym – mówiąc kolokwialnie - zawiesi oko.  - Jestem uzależniona od Pinteresta i sekcji "details" z pokazów mody podczas Fashion Weeków. Kocham podróżować (PogoPony też) i właściwie nie zdarza się, żebym czegoś dla kucyków nie przywiozła, i w głowie i w walizce. Ostatnio spędziłam chyba ze trzy godziny w niezwykle nudnym dla większości znanych mi ludzi muzeum koronek w Brukseli, a w walizce przywiozłam głównie guziki, kryształki i album o wycinankach Matisse'a. Proces tworzenia zachodzi naturalnie, ja zapycham głowę obrazami, a ona mi się odwdzięcza pomysłami. A tych  Agnieszce nie brakuje. Na chwilę obecną PogoPony doczekał się nowego opakowania, w którym będzie wyglądał jak ekskluzywne czekoladki. Powoli wprowadza też testową linię opasek do włosów ozdabianych dokładnie tak jak breloki. Zastanawia się również nad specjalną kolekcją dla koniarzy, w której PogoPony miałby siodło i inne końskie atrybuty.  




  Hot Kiss

 PogoPony w wersji wild \m/


 PogoPony w wersji noir

 PogoPony w podróży

 PogoPony ma złote serce -w dosłownym tego słowa znaczeniu
 PogoPony ekspresyjnie wyraża swoje uczucia

 PogoPony w wersji saute :-)


Wszystkich tych z Was, których stylowe koniki PogoPony zachwyciły z taką samą siłą rażenia jak mnie, odsyłam na facebookowy fanpage facebook.com/pogoponyandme i autorską stronę www.pogo-pony.com. Koniki można nabyć za pośrednictwem Etsy,  Showroom oraz stacjonarnie  w BLIND Concept Store przy ulicy Mokotowskiej w Warszawie.