niedziela, 6 września 2015

MODNE PARY



Są młodzi, piękni i modni. Idealne symbiozy stylu. Generalnie nie powinno się ich lubić (śmiech). Brylują na pokazach mody,  posiadają tysiące followersów na Instagramie, a ich nietuzinkowy styl nie umknie żadnemu fotografowi mody ulicznej.  

Olivia Palermo i Johannes Huebl – para instytucja. Czego nie dotkną, zamienia się w sukces. Pozują do lookbooków, trafiają na okładki najbardziej prestiżowych pism i nawet idąc na poranny spacer z psem, nie mogą opędzić się od fotografów. O Olivii pisałam już  TUTAJ i chyba każdemu kto modą żwawo się interesuje, tej pani przedstawiać specjalnie  nie trzeba. Johannes Huebl zaś to niemiecki model, fotograf a ostatnio także projektant obuwia, który  jednak wciąż bardziej kojarzony jest jako mąż znanej Olivii. 
oliviapalermo.com 


Patricia Manfield i Giotto Calendoli.  Ona ma lat 22 lata i obsesję na punkcie denimu.  On pochodzi z Neapolu, ma 25 lat, a jego  modowa rada brzmi – „nie zakładaj czegoś tylko dlatego, że jest akurat modne, ale ubierz się w coś co sprawia, że czujesz się komfortowo i odzwierciedla Twoją osobowość.”  Wspólnie prowadzą  blog modowo - kulinarno – podróżniczy theatelier.me okraszony pięknymi zdjęciami nie tylko modnych fatałaszków. W ścisłej czołówce najchętniej fotografowanych blogerów podczas pokazów mody.
http://www.theatelier.me/
 









Veronika Heilbrunner i Justin O’Shea. Ona jest redaktorką mody w luksusowym butiku online –  mytheresa.com. oraz szefową działu mody niemieckiego magazynu Harper's Bazaar. Tworzy także sesje dla magazynów.
On – dandys pełną gębą. I do tego przystojną. Z pochodzenia Australijczyk. Dyrektor ds.zakupów w butiku online mytheresa.com. Chodzi w szytych na miarę trzyczęściowych garniturach i ma sporo tatuaży, które w konfrontacji z eleganckim stylem gentlemana wyglądają dość intrygująco. Mówi, że najpierw zwraca uwagę na kobietę, a potem na to co ma na sobie – niby nic dziwnego; wszak mężczyźni to wzrokowcy, ale z ust takiego modnisia brzmi to dość zaskakująco. Veronikę poznał w showroomie ACNE ( jedna z jego ulubionych marek nawiasem mówiąc). Zachwycił się jej prostym strojem składającym się z  szortów Levisa z podwyższonym stanem, białego t- shirtu i botków Acne i czarnej ramoneski. A jednak;)









źródło zdjęć: Pinterest